wtorek, 30 października 2012

Windows 8 i VMWare Workstation 7

W ramach promocji najnowszego środowiska VMWare Workstation 9 jego producent mocno podkreśla pełną kompatybilność z nowym systemem operacyjnym. W sieci oczywiście znajdziemy mnóstwo informacji na temat braku możliwości uruchomienia Windows 8 jako systemu-gościa, wynikającej braku implementacji ACPI 2.0.
Oczywiście w takim wypadku dla systemu Windows 8 można skorzystać z Hyper-V Client (jeśli mamy procesor obsługujący translacje adresów drugiego poziomu, np. Core i3), zainstalować VirtualBoxa, bądź zaktualizować Workstation do najnowszej wersji.

Sytuacja odwraca się jednak, jeśli Windows 8 ma być systemem-gospodarzem. Tutaj bez obaw można uruchomić Workstation w wersji 7.
Właściwie należałoby dodać kluczowe słowo prawie. Uruchomienie narzędzia z domyślnymi uprawnieniami użytkownika może zakończyć się poniższym błędem podczas startu maszyny (mimo, że w komputerze mamy wystarczającą ilość pamięci):

Rozwiązanie tego problemu jest jednak bardzo proste. Wystarczy użyć opcji uruchom jako administrator. Wówczas nasze wirtualne środowisko uruchamia się już poprawnie.

Instalacja Windows 8 na HP dv3660ew

Zanim przejdę do właściwego tematu - czyli krótkiego opisu zmagań z instalacją Windows 8 na moim (leciwym już) laptopie HP Pavilion db3660ew - chciałbym pokusić się o krótką analizę burzy jaka panuje wokół premier kolejnych wersji tego systemu. Od czasów kiedy światło dzienne ujrzało Windows 95, rewolucjonizujące interfejs użytkownika, produkty firmy Microsoft dość często spotykały się z krytyką.

Pierwszą i chyba jedynie w pełni zasługującą na złe oceny wersją był Windows Millenium Edition. Z punktu widzenia funkcjonowania systemu zmieniło się niewiele (system otrzymał aktualizacje Internet Explorera, Media Playera oraz odziedziczył część rozszerzeń powłoki po swoim korporacyjnym bracie Windows 2000). Najbardziej widoczną zmianą było ograniczenie dostępu do trybu MS-DOS (podczas startu nie były już przetwarzane skrypty autoexec.bat i config.sys). Z drugiej strony użytkownicy mieli duże problemy ze stabilnością działania.
To sprawiło, iż w tamtych czasach triumf święciła wersja 98 Second Edition. Początkowo nie zmieniło tego także wejście Windows XP. Właściwie do momentu wejścia pierwszego pakietu poprawek (Service Pack) - Windows XP było atakowane równie często co ME. Zarzucano mu wysokie wymagania sprzętowe czy wolno działający interfejs. Odświeżony pulpit (Luna) i nowe Menu Start były często zamieniane na swoje klasyczne odpowiedniki. Wraz z rozwijającym się rynkiem sprzętu kolejni klienci migrowali jednak na XP, a Mixrosoft zacierał niedoróbki w kolejnych Service Packach. Historia XP została powielona przy Windows Vista. Tutaj problemy namnożyły się przez błędne podejście do certyfikacji sprzętu. Wprowadzono dwie klasy produktów - Windows Vista Ready i Windows Vista Capable. O ile pierwsza obejmowała produkty w pełni zgodne z nowym systemem, o tyle druga pozwalała uruchomić system jedynie w trybie ograniczonym (np. z interfejsem Aero pozbawionym przezroczystości okien). Tymczasem użytkownikom reklamowano produkty jako pełnowartościowe. Przysłowiowym gwoździem do trumny była także polityka producentów laptopów, którzy instalowali na nich mnóstwo własnego (i bardzo często zbędnego) oprogramowania. W ten sposób środowisko wydawało się bardzo ociężałe w porównaniu ze swoim poprzednikiem. I choć sam system wprowadził wiele usprawnień (np. dużo lepsze Menu Start niż w XP) to długo wyczekiwano jego następcy.
Ten został przyjęty ciepło. Jednak żeby historia Okienek nie była zbyt różowa Windows 8 znów jest palony na stosie przez wielu. Czy słusznie? O tym pewnie będę mógł napisać po kilku tygodniach użytkowania (choć mi osobiście kafelki nie przeszkadzają, a opcja wyświetl wszystkie programy organizuje je na kształt nowoczesnego menu start).

Przejdźmy jednak do samego procesu instalacji. Właściwie nie różni się on bardzo od instalacji poprzednich wersji. Tak jak wcześniej jesteśmy proszeni o wskazanie ustawień regionalnych, podanie kodu produktu (ten jest dostarczony na karcie, przypominającej kredytową), wybranie opcji instalacji (aktualizacja, niestandardowa) i wskazanie dysku.
Po właściwym procesie przystępujemy do konfiguracji. Tutaj wybieramy sieć (jeśli łączymy się bezprzewodowo), konfigurujemy opcje dla nowego interfejsu oraz uczestnictwa w programie wsparcia, a następnie określamy nazwę komputera i użytkownika.
Ten ostatni krok wprowadza sporą nowość w postaci integracji z kontem Windows Live. Dzięki temu nasze ustawienia są synchronizowane pomiędzy środowiskami (u mnie system skopiował kontakty z Windows Phone oraz co ciekawe ustawił tapetę z innego komputera z Windows 8).

Po zalogowaniu ukazuje się nam ekran Modern UI z kafelkami. Podobnie jak w Windows Phone możemy reorganizować i odpinać kafelki (będą widoczne gdy wybierzemy opcję Wszystkie Aplikacje - opcja dostępna w docku po użyciu prawego klawisza myszy). Mam również możliwość przejścia do klasycznego pulpitu, znanego z Windows 7.

To co jednak najistotniejsze to kwestia sterowników. W przypadku HP db3660ew system należy uzupełnić o sterowniki dla: czujnika podczerwieni (dla dostarczonego pilota), czytnika linii papilarnych i touchpada.

Zacznijmy od najmniej skomplikowanej, czyli instalacji Touchapada. Sterownik dla gładzika ALPS w wersji dla Windows 8 można znaleźć na stronie Della (w HP mi się nie udało) pod tym adresem. Instalacja ogranicza się do uruchomienia instalatora.

W przypadku czujnika podczerwieni ITECIR 8708 pobieramy pakiet ITE 8708 CIR Driver for Windows 7 (sp45069.exe) ze strony HP. Następnie po rozpakowaniu przechodzimy do katalogu sp45069 i dla programu setup.exe wybieramy zgodność z Windows 7. Po uruchomieniu sterownik zostanie zainstalowany poprawnie.

Najwięcej problemów sprawia czytnik linii papilarnych. Na stronie HP są dostępne sterowniki dla Windows 8. Jednak przy pierwszym podejściu system informuje nas o braku certyfikatu dla sterownika VFS201. Po korekcie nazwy pliku cat (ktoś nieopatrznie dodał jeden znak podkreślenia) sterownik instaluje się, ale urządzenie nie zostaje zainicjowane poprawnie. Instalacja sterowników dla Windows 7 kończy się już sukcesem, ale dołączone oprogramowanie DigitalPersona Personal nie pozwala nam na logowanie w systemie.
Rozwiązaniem jest ściągnięcie paczki Windows_WBF_TEK_4_3_34_0_Digital_Persona_FMA.zip ze strony producenta. Następnie należy przejść do katalogu DPPersonal_FMA\x64 (dla wersji 64bit) i ustawić tryb zgodności dla programu DPSetup.exe na Windows 7. Po instalacji w Panelu sterowania pojawia się nam opcja Urządzenia biometryczne, z poziomu której możemy skonfigurować nasz czytnik.

Nasz system jest już gotowy do pracy